D.P. „Najbliższe marzenie” to Ładoga Trophy, dlaczego Ładoga? Co sprawia, że chcesz tam być?
Po pierwsze tereny są przepiękne. Z tego, co widziałem i czytałem trasy są bardzo wymagające i czas trwania rajdu to prawie tydzień. Chciałbym się sprawdzić, czy to wytrzymam.
D.P. Od czego będzie zależeć Twój start w Ładodze? Z jakimi problemami musisz sobie poradzić (pieniądze / czas wolny / sprzęt itd.)?
Na pewno głównym problemem są środki finansowe, co za tym idzie doposażenie sprzętu i cała logistyka. Jak na razie mam lokalnego partnera firmę PAGED SKLEJKA MORĄG S.A., który w pewnym stopniu zabezpiecza moje przejazdy na zawody lokalne, ale w większości finansuję wszystko sam. W przypadku Ladogi nakłady będą potrzebne zdecydowanie większe. Natomiast ostatnie lata pokazały mi, że nie ma problemów, których nie można pokonać. Pod koniec roku rozpocząłem współpracę z Panią Martą Szymańską, która w swojej firmie na co dzień zajmuje się marketingiem sportowym, w tym pozyskiwaniem sponsorów. Razem spróbowaliśmy stworzyć atrakcyjną ofertę dla sponsorów. Pierwszy raz spojrzałem na to co robię, jak na dobry produkt sponsoringowy, atrakcyjny myślę, dla wielu firm.








