OFF-ROAD PL MAGAZYN 4x4 | CHALLENGE&INDEPENDENCE
Search
Logo OFF-ROAD.PL magazyn 4x4

Ameryka w trzech rzędach

Kapitańskie siedzenia pośrodku zmniejszają poczucie ciasnoty z tyłu

Amerykańskie SUV-y z 3 rzędami siedzeń

Kapitańskie siedzenia pośrodku zmniejszają poczucie ciasnoty z tyłu

Kapitańskie siedzenia pośrodku zmniejszają poczucie ciasnoty z tyłu

 Specyfiką Stanów Zjednoczonych jest dominacja rozmiaru full-size – rzecz jasna dotyczy to także motoryzacji. Wprawdzie z kolejnymi kryzysami paliwowo-ekonomicznymi epoka krążowników szos wydaje się powoli kończyć, ale jej dziedzictwo z nawiązką przejęły SUV-y. Przyjrzymy się typowym dla USA reprezentantom segmentu Sport Utility Vehicle z trzema rzędami siedzeń, ale tym niedostępnym na rynku europejskim.

 Tradycja, rozmiar i zasobność rynku amerykańskiego sprawiają, że powstają pojazdy wyłącznie na jego zapotrzebowanie. Produkcja trzyrzędowych SUV-ów nie jest przy tym ograniczona do „wielkiej trójki” z Detroit – na ten zyskowny segment apetyt mają także producenci z Azji i Europy. I oni oferują modele skrojone pod amerykańską klientelę. Na szczęście, mimo pewnych, ściśle określonych wymagań, nie ma zjawiska nudnej unifikacji konstrukcji. Można więc znaleźć pojazdy lepiej sprawdzające  się w zastosowaniach off-roadowych, rodzinnych lub nawet sportowych. Dodatkowo – inaczej niż na rynku europejskim – te zazwyczaj duże samochody nie są z założenia uznawane za ostentacyjnie luksusowe, chociaż nie brakuje modeli z ambicjami do prestiżu za odpowiednio wysoką cenę. Aby zmniejszyć koszty opracowania i produkcji, wielkie koncerny często stosują sztuczkę zwaną badge engineering*. Dzięki temu można nie tylko rozłożyć koszty na klika modeli, ale i te modele wypozycjonować w różnych segmentach i przyciągnąć różnych klientów.

 Badge engineering to mało pochlebne określenie tworzenia kolejnych pojazdów w obrębie jednego koncernu jedynie przy pomocy zmiany emblematów marek i modeli.

Specyfika

Podróżowanie po Ameryce, słusznie czy nie, kojarzy się z szerokimi ulicami, długimi prostymi i ogólnie sporymi dystansami po pustych lub zakorkowanych drogach. Chęć przetrwania takich podróży, utrudnianych często rodzinnym składem, sprawia, że premiowane są duże samochody z bogatym wyposażeniem. Obszerne nadwozia dużych SUV-ów są idealnym nośnikiem tego wyposażenia, a wysoka pozycja za kierownicą daje lepszą widoczność i poczucie bezpieczeństwa. No i wreszcie – tania benzyna pozwala na używanie jeszcze niezbyt wysilonych, ale za to dużych silników, zdolnych do poruszania tymi ciężkimi samochodami z ładunkiem, czy jeszcze dodatkowo z przyczepą. Silniki, najlepiej w układzie widlastym, łączone są z automatycznymi skrzyniami biegów o coraz to liczniejszych stopniach. Z powodów ekonomicznych w niższych segmentach napęd obu osi nie jest wymagany, ale w droższych modelach stał się koniecznością z powodu naprawdę wysokich mocy. Zdarzają się wręcz auta ze sportową charakterystyką, które nadal mają 3 rzędy siedzeń. Aby uniknąć łatki pojazdu służbowego dla soccer mom*, stylizacja tych aut – sportowa lub off-roadowa – musi rzeczywiście odróżniać się od designu typowych przedstawicieli trzyrzędowców.

Soccer mom to stereotypowa postać matki z amerykańskich przedmieść, która cały czas zajęta jest transportem dzieci do i ze szkoły lub na zajęcia sportowe itp.

By przyciągnąć amerykańskiego klienta, obecność trzeciego rzędu siedzeń jest więc jedynie wstępem. Lista pozycji must have jest znacznie dłuższa i obejmuje opcję siedzeń kapitańskich drugiego rzędu. Jeszcze lepiej, gdy dołączy się do niej opcję obsadzenia aż ośmiu pasażerów.

Kapitańskie siedzenia pośrodku zmniejszają poczucie ciasnoty z tyłu

Kapitańskie siedzenia pośrodku zmniejszają poczucie ciasnoty z tyłu

Gdy wszyscy oferują tyle samo miejsc, można wyróżnić się łatwością dostępu do nich i oferowaną przestrzenią. Może być to przykry temat, szczególnie dla pasażerów trzeciego rzędu, dla których może zabraknąć miejsca nad głową lub na nogi. Problem utrudnionego wsiadania rozwiązuje się składaniem i przesuwaniem środkowego rzędu, przy okazji można też pochwalić się uwzględnieniem fotelika dla dzieci. Nie zawsze oczywiste jest to, że przy wchodzeniu do tyłu nie trzeba go demontować.

Na szczęście konstruktorzy opanowali temat tworzenia płaskiej i równej przestrzeni ładunkowej po złożeniu siedzeń. Bonusem może być elektryczne składanie, które rzeczywiście potrafi ułatwić tę czynność, gdy bagażnik jest rozległy a procedura skomplikowana.

Oprócz bezwzględnej wartości pojemności ładowni liczy się także praktyczność jej wykorzystania

Oprócz bezwzględnej wartości pojemności ładowni liczy się także praktyczność jej wykorzystania

Standardem dla tego typu pojazdów jest niezliczona liczba schowków, uchwytów i cupholderów. Szczególnie te ostatnie są powodem dumy projektantów, którzy mogą ogłosić, że osiągają istotną przewagę nad konkurentami np. 2 cupholderami.

Schowki nie mogą być byle jakie – liczą się te z możliwością grzania lub chłodzenia. Wielkość też ma znaczenie – w dużych SUV-ach pomiędzy siedzeniami instalowane są małe lodówki. Klimatyzacja musi być nie tylko na tyle wydajna, by obsłużyć wielkie wnętrze i owe schowki, ale i wielostrefowa. I jest to praktycznie standardem. Producenci przyciągają uwagę klientów także rozbudowaną filtracją i jonizacją powietrza. W temacie komfortu skórzana tapicerka to oczywistość, jak i wszelkie bezkluczykowe i bezdotykowe systemy otwierania drzwi oraz zdalne otwieranie tylnej klapy.

Jeszcze gorętsza rywalizacja dotyczy elektroniki i oprogramowania. W dziedzinie bezpieczeństwa mamy licytację na ilość systemów wspomagających bezpieczeństwo i ułatwiających prowadzenie czy manewry. Na razie w droższych pojazdach można dostrzec trend ku autonomiczności, ale także w tańszych są już jego elementy.

Ekrany, wszędzie ekrany... wielość wyświetlaczy to warunek konieczny do przetrwania długich i nudnych podróży

Ekrany, wszędzie ekrany… wielość wyświetlaczy to warunek konieczny do przetrwania długich i nudnych podróży

System pokładowy musi być zdolny do integracji z systemami mobilnymi poprzez Android Auto i Apple CarPlay. Prezentacja multimediów musi odbywać się już nie tylko na jednym centralnym ekranie na desce rozdzielczej. Brak ekranu lub ekranów dla podróżnych z tyłu to niewybaczalny błąd. Niezbędne jest też solidne nagłośnienie lub niezależne gniazda słuchawkowe. Przy takim nasyceniu elektroniką konieczne są liczne gniazda USB – podłączeniowe oraz ładowania, częstym dodatkiem jest też ładowarka bezprzewodowa lub gniazdko 120V.

Gniazda ładowania i podłączeniowe dla każdego

Gniazda ładowania i podłączeniowe dla każdego

GM

Koncern General Motors ma w swoich markach (Chevrolet, Buick, GMC i Cadillac) bardzo szeroką ofertę dla rodzimych klientów poszukujących rodzinnego SUV-a. Choć częściowo jest to wynikiem oferowania tej samej konstrukcji w różnych segmentach, to jednak nie da się zaprzeczyć, że łatwo znaleźć zarówno model budżetowy, jak i luksusowy. Za ikonę amerykańskiego SUV-a można na pewno uznać Chevroleta Suburbana. Ten model jest obecny na rynku już od 1935 roku, choć oczywiście przeszedł sporą ewolucję od pierwotnej postaci. Obecnie jest to wręcz van (długi na 5,7 m i mający 3,3 m rozstawu osi) posiadający jedynie wydłużoną sylwetkę SUV-a. Na bazie Suburbana powstał także GMC Yukon XL i Cadillac Escalade – oczywiście inaczej pozycjonowane, ale oferujące równie obszerną przestrzeń wewnątrz i napęd z wielkich, benzynowych silników V8. Nieco mniejsze gabaryty, bo „tylko” 5,2 m długości mają Chevrolet Traverse, Buick Enclave i GMC Acadia. Do ich napędu wykorzystano poprzecznie umieszczone, benzynowe V6.

Buick Enclave

Buick Enclave

Chevrolet Tahoe

Chevrolet Tahoe

2018 Chevrolet Suburban

Ford

Amerykańska oferta koncernu Ford obejmuje trzy segmenty. Duże SUV-y są obstawione Fordem Expedition i opartym na nim luksusowym Lincolnem Navigatorem. Mimo ich wielkości do napędu wykorzystano 3,5-litrowy silnik V6, który dzięki downsizingowi osiąga od 400 KM w Fordzie i do 450 KM mocy w Lincolnie. Lepszemu wykorzystaniu tej mocy i obniżeniu zużycia paliwa służy aż 10-stopniowa, automatyczna skrzynia biegów.

Bardzo zasłużonym modelem dla Forda jest Explorer, który ma już 28 lat i wciąż wyznacza wzorzec SUV-a mid-size. 5. generacja oferowana jest w wielu miejscach świata, ale poza Europą, gdzie świetnie uzupełniłaby jedynie pięciomiejscowego Edge’a. W USA kierowcy mogą nabyć Explorera z silnikiem V6 EcoBoost zestrojonym na 365 KM. Oprócz klasycznych SUV-ów Ford od 10 lat oferuje też model Flex, będący dość nietypowo wyglądającym crossoverem. Oryginalny, prostopadłościenny wygląd tego modelu ma jednak swoje zalety w postaci przestronnego wnętrza, a niskie położenie środka ciężkości daje mu lepsze prowadzenie niż w przypadku typowych SUV-ów.

Ford Expedition

Ford Expedition

Lincoln Navigator

Lincoln Navigator

Ford Flex

Ford Flex

FCA

Włosko-amerykański koncern ma obecnie mocno ograniczoną ofertę trzyrzędowych SUV-ów. Na razie brakuje następcy Jeepa Commandera a sprzedaż musi ciągnąć marka Dodge. W jej ofercie motorem sprzedaży jest Durango. Jego dynamiczne linie zaprzeczają tradycyjnemu, nudnemu wizerunkowi rodzinnego SUV-a. Najbardziej muskularnym macho jest wersja SRT, ale inne odmiany są także bardzo sportowe. Wszystkie Durango są wyposażone w benzynowe, widlaste silniki o mocach zaczynających się od 293 KM a kończących się na 475 KM, co sprawia, że są one jednymi z najbardziej sportowych trzyrzędowców.

Znacznie mniej ostentacyjny jest Journey, znany również w Polsce z czasów, gdy Dodge był oficjalnie dostępny w Europie (oferowany także ze znaczkiem Fiata – jako Freemont). Wybór silników Journeya ogranicza się do benzyniaków – czterocylindrowca 2,4 l oraz V6 3,6 l, z którym może być kojarzony napęd AWD.

Dodge Durango SRT

Dodge Durango SRT

Dodge Journey GT

Dodge Journey GT

Nissan

Amerykańska oferta trzyrzędowców Nissana obejmuje modele globalne i niedostępne w Europie. Dzięki unifikacji produkcji platforma CMF pojawia się w kompaktowym, jak na amerykańskie standardy, X-Trailu oraz Rogue.

Wyższe miejsce w typoszeregu zajmuje oparty na platformie F-Alpha Nissan Pathfinder i bardziej prestiżowo pozycjonowany Infiniti QX60.

Elastyczność tej samej platformy sprawiła, że bazujące na niej modele (Nissan Armada i jego luksusowe wcielenie Infiniti QX80) mają wymiar full-size, przekraczając 5 m długości i 3 m rozstawu osi.

INFINITI QX60

INFINITI QX60

Nissan Armada

Nissan Armada

Honda

Propozycją Hondy jest Pilot, który był opracowany wspólnie z wyjątkowo nietypowym pickupem Ridgeline. Jedynym dostępnym silnikiem jest umieszczone poprzecznie benzynowe V6 o pojemności 3,5 l i mocy 280 KM współpracujące z 6-stopniowym automatem. Wprawdzie Pilot nie jest największy w tym zestawieniu, ale Honda oferuje go także w wersji 8-miejscowej. Bliźniaczym dla Pilota modelem z oferty Acury jest MDX.

Honda Pilot Elite

Honda Pilot Elite

Toyota

Sequoia jest „budżetowym” okrętem flagowym Toyoty – jeśli chodzi o wielkość. Solidnością konstrukcji, która wynika z pokrewieństwa z wielkim pickupem o nazwie Tundra, celuje w inne SUV-y full size oparte na ramie. Toyota do ataku na bardziej prestiżową konkurencję ma jeszcze nieco krótszego Land Cruisera J200 z bliźniaczym Lexusem LX i mniejszego Lexusa GX, któremu brakuje jednak w USA swego toyotowego odpowiednika w postaci Land Cruiser J150, czyli Prado. Niezależnie od marki, powyższe trzyrzędowce napędzane są zawsze benzynowymi V8 o amerykańskich pojemnościach skokowych – od 4,6 l (w GX 460) do klasycznych 5,7 l (w LX 570).

W wyłącznie amerykańskiej ofercie Toyoty jest jeszcze pozycjonowany niżej Highlander. Za źródło napędu służy mu V6 o pojemności 3,5 l z bezpośrednim wtryskiem benzyny lub oszczędny układ hybrydowy, i to zachowując trzeci rząd siedzeń. Podobną specyfikację, także z opcją hybrydową, oraz miejsce w ofercie Lexusa ma tegoroczny Lexus RX350L, który wraz z dodatkiem literki L zyskał dwa siedzenia z tyłu.

Toyota Highlander

Toyota Highlander

Lexus RX350L

Lexus RX350L

Toyota Land Cruiser

Toyota Land Cruiser

Volkswagen

W amerykańskiej ofercie koncernu VAG bardzo długo dużym SUV-em był jedynie luksusowy Tuareg i Audi Q7. Brak bardziej przystępnego cenowo modelu full-size jest jednak już przeszłością. Lukę od ubiegłego roku wypełnia Volkswagen Atlas. Ten skonstruowany według życzeń klientów amerykańskich i chińskich samochód wygląda rzeczywiście majestatycznie, choć jak na standardy USA nie jest przewymiarowany. Mając 5 m długości, 3-metrowy rozstaw osi i kanciaste proporcje oferuje przestrzeń w każdym rzędzie siedzeń, zwłaszcza że z tyłu nie ma opcji 3 miejsc. Do Atlasa zachęca także dobre wykorzystanie przestrzeni, a to za sprawą wielu praktycznych rozwiązań, które wynagrodzą obecność jedynie 17 cupholderów. Do wyboru są dwa silniki benzynowe: niezbyt amerykański dwulitrowy 4-cylindrowiec oraz widlasta szóstka o przyzwoitej pojemności 3,6 l. Oba silniki współpracują z 8-stopniowym automatem, a V6 ma tę zaletę, że może być połączony z napędem 4Motion pozwalającym na wybór jednego z 4 trybów pracy.

Volkswagen Atlas

Volkswagen Atlas

Subaru

Subaru po niezbyt udanej przygodzie z dziwnie wyglądającą Tribecą przystąpiło do drugiej próby podbicia rynku trzyrzędowych SUV-ów. Po odrobieniu lekcji producent do boju wystawia całkowicie nowy model – Ascent. Zachowuje on techniczną tradycję Subaru, czyli silnik w układzie boxer i wzdłużny układ napędowy. Oprócz stylistyki całkowicie nowa jest konstrukcja silnika, który z pojemności 2,4 l uzyskuje 260 KM – w dobie downsizingu nie przewiduje się jednak przyjemnie pracującego 6-cylindrowca, muszą wystarczyć 4 cylindry. W standardzie, oprócz bezstopniowej skrzyni biegów Lineartronic, jest oczywiście napęd AWD.  Kierowcę wspomaga system bezpieczeństwa EyeSight. Dostępne układy siedzeń umożliwiają wybór wersji 7- lub 8-osobowej. Pasażerowie mają do dyspozycji 3-strefową klimatyzację, 8 portów USB i gniazdo 120V. W pojedynku na ilość cupholderów Ascent wygrywa z wynikiem 19 sztuk.

Subaru Ascent

Subaru Ascent

autor: Michał Pierewicz, zdjęcia: producenci

...a może to też Cię zainteresuje:

Przełomowe auta

TOP 10 sprzed 20 lat Historia magazynu „OFF-ROAD PL” zaczęła się w 1997 roku od internetowej listy dyskusyjnej, która następnie

Czytaj dalej >>