OFF-ROAD PL MAGAZYN 4x4 | CHALLENGE&INDEPENDENCE
Search
Logo OFF-ROAD.PL magazyn 4x4

Nie namieszał – Skoda Yeti 1.8 TSI

Długo musieliśmy czekać na Na Skodę Yeti. Przejście z deski kreślarskiej do rzeczywistości na czterech kołach zajęło czeskim inżynierom parę ładnych lat. Po polskiej premierze trzeba było poczekać jeszcze kilka miesięcy na możliwość porządnego przetestowania nowego modelu Skody. Odpowiednio zbudowane napięcie sprawiło, że na Yeti wszyscy czekali z zapartym tchem. Samochód ten miał namieszać w nieco zastałym już segmencie. Po paru miesiącach wiadomo już, że nie namieszał. Pytanie brzmi – dlaczego?
Styl
Nie tak często mamy okazję oglądać model całkowicie nowy, nie stanowiący liftingu, rozwinięcia czy kontynuacji czegokolwiek, co było wcześniej. Skoda, żeby wyróżnić się na tle konkurencji – postawiła na oryginalność nadwozia. Yeti przywodzi na myśl raczej małe auto dostawcze niż klasycznego w tej chwili crossovera w stylu Nissana Qashqaia czy Volkswagena Tiguana. Samochód jest wyższy, węższy i krótszy od wspomnianych konkurentów. Te nietypowe w obecnych czasach proporcje sprawiają, że niewprawne oko może pomylić Yeti z Roomsterem, który jest tylko nieznacznie mniejszy. Całe szczęście Yeti ma pewne cechy typowe tylko dla siebie. Najbardziej charakterystycznym elementem auta wydają się być masywne przednie i tylne zderzaki – stylizowane na terenowe oraz przednie dodatkowe reflektory – gustownie okrągłe.

Wnętrze
Projekt wnętrza Skody to triumf funkcjonalności nad fantazją. Wprawdzie auto jest dość niewielkie – ilością miejsca w środku więc nie rozpieszcza, jednak pozytywnie zaskakuje mnogością wszelkiej maści schowków. Cieszy też możliwość aranżacji wnętrza – fotele można łatwo składać, przesuwać czy nawet wyjąć. W przedziale bagażowym znajdziemy zaczepy, pozwalające na zamocowanie walizek. Do wykonania tapicerki wykorzystano dobrej jakości materiały, które zostały prawidłowo spasowane. W efekcie podczas jazdy nie słyszymy dziwnych dźwięków skrzypiących i trących elementów „wystroju wnętrza”. Zresztą – wystrój to słowo nieco na wyrost. W Skodzie nic nie urzeka, nic nie chwyta za serce. Całość wydaje się zrobiona bez pomysłu – ot, znana z innych modeli szara, smutna klasyka Skody.

Silnik
Silnik jest zdecydowanie mocną stroną tego samochodu. Pochodząca z półki VW jednostka benzynowa legitymuje się pojemnością 1 798 cm3. Silnik jest rzędowy, czterocylindrowy, turbodoładowany. I co tu dużo mówić – goni jak złoto. Osiągi – 160 KM i 250 Nm, są wyczuwalne już przy pierwszym dociśnięciu pedału gazu. Yeti bardzo chętnie reaguje na gaz, rwąc się do przodu tak, by w jak najkrótszym czasie osiągnąć znaczne prędkości. Na równej drodze jeździ się po prostu świetnie. Wprawdzie dynamiczna jazda okupiona jest podwyższeniem zapotrzebowania na paliwo, ale tak jest w sumie zawsze. W Skodzie dodatkowo podwyższenie to nie jest porażające.

Zawieszenie i napęd
Zawieszenie Yeti to konstrukcja dokładnie taka, jakiej w tej klasie pojazdów trzeba się spodziewać. Przód na kolumnach MacPhersona i tył rozwiązany wielowahaczowo to nic rewolucyjnego, ale w sumie po co nam rewolucja, jeśli taki patent zapewnia świetne prowadzenie na drodze i przyzwoite poza nią. Podstawą napędu Skody jest stosowany z powodzeniem w Volkswagenach, Fordach, Volvo czy Oplach Haldex. Silnik pracuje w układzie poprzecznym, napęd przekazywany jest na przednią oś. Tylna dopędzana jest, gdy elektroniczny mózg odkryje taką potrzebę. Nie mogę przy tej okazji nie napisać tego, co podkreślają wszyscy – Haldex działa naprawdę świetnie.

Wrażenia z jazdy
Jeździ się dobrze. Dobrze, bo auto prowadzi się tak, jak każdy porządny samochód osobowy. I takie właśnie było założenie. Wprawdzie na etapie wzbudzania zainteresowania modelem Czesi próbowali nas przekonać, że czekając na Yeti oczekujemy nowej małej terenówki w styku Suzuki Samuraia, jednak ten zabieg trzeba było odstawić na bok, gdy przyszło do projektowania konkretnych rozwiązań. Całkiem duży rozstaw osi w stosunku do rozmiarów samochodu zapewnia mu dość stabilne zachowanie się na drodze. Auto sprawnie przyspiesza, dobrze trzyma się drogi i nie wychyla się na łukach. Skodą można też spróbować zjechać z asfaltu. Tu sprzymierzeńcami są z całą pewnością niewielkie zwisy. Dzięki nim można pokonać niewielkie przeszkody. Oczywiście w granicach rozsądku…

Pomysł
Skoda zawsze miała dobry pomysł na swoje samochody. Rekordowa Fabia to mały pojazd dla ludu, sprzedawany za niewielkie pieniądze. Octavia jest przede wszystkim świetnie wypozycjonowana. Wciąż jest niewielkim, niedrogim autem, jednak postrzegana jest jak pojazd z nieco wyższej półki. Nie można obu samochodom odmówić też solidności i wysokiej jakości wykonania. W przypadku Yeti coś nie zagrało. Niby jest to tańsza alternatywa dla crossoverów (według marketingowców Skody), ale tylko niby. Za podstawowy model z napędem na przednią oś musimy zapłacić ponad 60 000 zł. Przyzwoicie wyposażony model z napędem 4WD to już około 80 000 zł. Obiecuję, że da się znaleźć korzystniejszą ofertę.

Werdykt
Dlaczego Yeti nie sprzedaje się tak, jak mogłoby? Odpowiedź na to pytanie przychodzi do nas sama. Auto niczym specjalnym nie urzeka, a przy tym wcale nie jest aż takie tanie. Owszem, dostaniemy w zamian znakomity silnik, poprawnie działający układ Haldex, bardzo przyzwoite wykonanie, jednak to chyba za mało. Yeti wciąż kojarzy mi się z dostawczakiem, a nie z namiastką terenówki. Do tego jak na pojazd wielozadaniowy jest zdecydowanie za mały, zaś jak na dojazdówkę do pracy – przesadnie wielki.

Skoda Yeti 1.8 TSI – zalety i wady

 

zalety:
dobry, mocny silnik
dobre zawieszenie
sprawnie działający rozdział napędu
solidne wykonanie

wady:
mało miejsca w środku
zauważalne cechy samochodu dostawczego
średnia stylizacja wnętrza

za wysoka cena

 

Skoda Yeti 1.8 TSI – dane techniczno-eksploatacyjne

Silnik
benzynowy, turbodoładowany, układ i liczba cylindrów – R4,pojemność skokowa – 1 798 cm3
rozrząd DOHC, 4 zawory na cylinder, moc maksymalna 118 kW (160KM) w zakresie 4 500-6 200 obr./min,  maksymalny moment obrotowy – 250 Nm w zakresie 1 500-4 500 obr./min
Skrzynia biegów
ręczna, 6-biegowa 
Skrzynia rozdzielcza
jednobiegowa, stały napęd przedniej osi, tylna oś dopędzana przez elektronicznie sterowane sprzęgło Haldex
Koła jezdne
opony 225/50 R17 na felgach ze stopu lekkiego 17×7.0J
Zawieszenie przednie
niezależne: kolumny MacPherson, wahacze poprzeczne, sprężyny śrubowe, amortyzatory teleskopowe, stabilizator przechyłów
Zawieszenie tylne
niezależne: układ wielodrążkowy, sprężyny śrubowe, amortyzatory teleskopowe, stabilizator przechyłów
Układ hamulcowy
hydrauliczny, dwuobwodowy, wspomaganie podciśnieniowe, hamulce (przód/tył) – tarcze wentylowane/tarcze
Układ kierowniczy
przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne
Masy, wymiary, objętości
masa własna – 1 520 kg, dopuszczalna masa całkowita – 2 065 kg, ładowność – 545 kg, maksymalna masa ciągnionej przyczepy (z hamulcem najazdowym/bez hamulca) – 1 600/650 kg, rozstaw osi – 2 578 mm,  rozstaw kół (przód/tył) – 1 541/1 537 mm, długość x szerokość x wysokość – 4 223 x 1 793 x 1 691 mm, średnica zawracania – 10,3 m, objętość zbiornika paliwa – 60 l
Osiągi
prędkość maksymalna – 200 km/h, przyspieszenie 0-100 km/h – 8,4 s, zużycie paliwa (cykl miejski/pozamiejski/mieszany) – 10,1/6,9/8,0 l/100 km
 


Autor: Grzegorz Surowiec Zdjęcia: Autor

{youtube}XFxJCDohFR4{/youtube}

...a może to też Cię zainteresuje:

Magellan Smart GPS

Urządzenia GPS stają się coraz bardziej zaawansowane. Magellan Smart GPS nie tylko wskazuje kierunek jazdy. Ten drobny gadżet może również

Czytaj dalej >>