Wyprawa GloBall 2012 wyruszyła 5 stycznia z Kapsztadu w RPA, rozpoczynając tym samym finalny, lądowy etap ekspedycji. Przed pięcioma załogami z Polski ok. 23.000 km. lądowej trasy do Polski i na Ukrainę, skąd zaczął się cały projekt. Po przejechaniu około 2.000 km. pierwszej części wyprawy (z Limnej na Ukrainie, przez Kraków do Trójmiasta) samochody ekspedycji zostały załadowane na statek w Gdyni, skąd drogą morską trafiły do portu w Capetown. Tu spotkały się z załogami, które dotarły na przylądek Dobrej Nadziei via Białoruś i Abu Dhabi samolotami.
Pierwszy etap afrykańskiej części trasy GloBall rozpoczął się symbolicznie na przylądku Igielnym, najbardziej na południe wysuniętym krańcu kontynentu. Stąd samochody pokonały pierwszy tysiąc kilometrów do granicy z Namibią. Po drodze ekipa GloBall zorganizowała afrykańską wersję XX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, łącząc ją z niesamowitym „Second New Year” – tradycyjnym karnawałem kolorowych i czarnych mieszkańców Kapsztadu. Historia tej ogromnej, ulicznej imprezy sięga czasów niewolnictwa i apartheidu, kiedy to Nowy Rok był dla białych, a czarni mogli bawić się dzień później. Był to zresztą ich jedyny dzień wolny od pracy w całym roku. Zgodnie z myślą przewodnią GloBall – biali zagrali tam razem z czarnymi. Wyszło to świetnie.
GloBall wiezie ze sobą 1000 piłek dla dzieci i misję promowania tolerancji między ludźmi. Pretekstem do nawiązywania kontaktów, przełamywania barier i prowadzenia dialogu z ludźmi są mecze, które ekspedycja organizuje i rozgrywa w ciekawych miejscach. Pierwszy taki mecz rozegrany został w kolorowej dzielnicy Kapsztadu – Meitland, i okazał się w 100% sukcesem. Wiadomo już na pewno, że misja GloBall jest w Afryce bardzo mile widziana i potrzebna.
W wyprawie bierze udział 11 osób w 5 samochodach. Są to leciwe, około 20-sto letnie maszyny: dwa Daihatsu Rocky, dwa marki Land Rover Defender i i jeden Discovery.
Więcej o wyprawie, której patronujemy: www.globall.pl






