OFF-ROAD PL MAGAZYN 4x4 | CHALLENGE&INDEPENDENCE
Search
Logo OFF-ROAD.PL magazyn 4x4

Polak na pudle Dakaru – Rafał Sonik zajął 3. miejsce w największym Rajdzie świata

Rajd Dakar już za nami – a my możemy być dumni z Polaków, którzy wystartowali w tegorocznej edycji. Przede wszystkim mamy wielkiego zwycięzcę – Rafała Sonika, który ukończył największy Rajd świata na pudle. Polski zawodnik na quadzie już po raz drugi (pierwsze zwycięstwo w 2009 roku) zdobył 3. miejsce w Dakarze. Gratulujemy!

Nasz drugi reprezentant na quadzie – Łukasz Łaskawiec, który do momentu poważnych awarii pojazdu i dużych strat czasowych, miał ogromne szanse na podium i był jednocześnie jedynym Polakiem, który zdobył dwa zwycięstwa etapowe, zajął w klasyfikacji generalnej wyścigu 13. miejsce.

Sukces Adama Małysza
Nie możemy przemilczeć także doskonałego wyniku Adama Małysza, który wraz z pilotem – Rafałem Martonem, wywalczył w tegorocznej edycji bardzo wysokie, 15. miejsce. Załoga marzyła o ukończeniu Rajdu w okolicach 20. pozycji, ale dzięki niezwykłej determinacji, technice i równemu poziomowi jazdy na wszystkich odcinkach, zawodnicy osiągnęli wynik zarezerwowany dla najlepszych. Im również należą się ogromne gratulacje! I wszyscy, którzy wejście w nową dyscyplinę sportu przez Adama Małysza, traktowali sceptycznie i w ramach pewnej fanaberii, z pewnością zdążyli już zmienić zdanie.

Wielki pech załogi w Unimogu
O tym, jak nieprzewidywalny jest Dakar przekonała się boleśnie nasza załoga w klasie pojazdów ciężarowych – Szustkowski/Kazberuk/Białowąs. Zawodnicy w trakcie przedostatniego etapu zmagali się z poważną awarią skrzyni biegów. Unieruchomiona na pustyni ekipa ostatecznie wyeliminowała awarię, ale po dojechaniu do obozu, na zawodników czekała bardzo zła wiadomość – zespół dowiedział się, że sędziowie nie dopuszczą Unimoga do dalszej rywalizacji. – Nie zdążyliśmy przed zamknięciem mety. Niewiele zabrakło, ale sędziowie orzekli że nie ma szans na odstępstwa – powiedział Jarek Kazberuk, pilot i kierowca R-Six Team. – Taki jest Dakar, potrafi odebrać szanse na metę i pierwsze miejsce w grupie na kilka godzin przed zakończeniem rajdu. To olbrzymie rozczarowanie, a my możemy tylko pocieszać się, że zrobiliśmy wszystko, żeby pojechać do końca – powiedział Robin Szustkowski.

Równa walka Polaków
Nie sposób nie pochwalić Piotra Beaupre i Jacka Lisickiego, którzy poprawili wynik sprzed roku – wówczas byli w szóstej dziesiątce, tym razem dojechali na 36. miejscu. Dla Dariusza Żyły był to udany (biorąc pod uwagę możliwości samochodu) debiut w Dakarze. Polski kierowca wraz z francuskim pilotem Pierre Calmonem sklasyfikowani zostali na 71. pozycji.
Do mety Dakaru dotarła, i to ze znakomitym wynikiem (40. miejsce w „genaralce”) załoga Grzegorz Baran/ Bartłomiej Boba/ Robert Jachacy. Przypomnijmy, że mniej więcej do połowy rajdu ich ciężarówka dojeżdżała na metę odcinków specjalnych w szóstej, siódmej dziesiątce. Po dniu przerwy w Tucuman, trio pod wodzą doświadczonego Grzegorza Barana zaczęło spisywać się coraz lepiej, czego dowodem ostateczna lokata.
Najlepszym wśród naszych motocyklistów po raz drugi z rzędu okazał się Jakub Przygoński, który regularnie kończył odcinki specjalne w pierwszej dziesiątce i gdyby nie jeden pechowy etap, kiedy pomylił trasę, byłby bardzo wysoko w klasyfikacji. Jednak 11. miejsce również cieszy. Podobnie 22. lokata Jacka Czachora, który nie popełniał błędów i jechał równym tempem. Z kolei start Marka Dąbrowskiego (80. w stawce) zapamiętamy na pewno… dzięki nagrodzie fair play, którą dostał za oddanie silnika Cyrilowi Despresowi, francuskiemu zwycięzcy wśród motocyklistów. Brawo!W tegorocznym rajdzie jechali również inni zawodnicy Poland National Team – Krzysztof Hołowczyc i Szymon Ruta, obaj z zagranicznymi pilotami. Niestety nie ukończyli rywalizacji z powodu kontuzji (Hołowczyc) lub zniszczeniu samochodu (Ruta). Obaj jednak zgodnie twierdzą, że za rok spróbują znowu.

Źródło: Poland National Team, informacje prasowe

...a może to też Cię zainteresuje: