Od dna – Honda CR-V

Honda odbija się od dna. W biznesie zaś praktyka jest taka, że jak ktoś się od dna odbija, to od razu chce się odbić na tyle mocno, żeby móc zaczerpnąć świeżego powietrza. Planem Hondy na łyk postkryzysowego tlenu jest nowa wersja modelu CR-V. Edycja, którą przyjdzie nam się zadowolić w tym roku, jest tylko lekko podrasowaną mutacją swojej poprzedniczki (dodatkowe 14 KM, nieco zmieniony grill). Jak pamiętamy, zeszłoroczne modyfikacje były równie powalające. Wszystko to dlatego, że w roku modelowym 2012 zobaczymy nową generację CR-V! Szkoda tylko, że poza tymi zapewnieniami, niczego od przedstawicieli Hondy wyciągnąć się nie da.
Przygotował. A.Goliat

...a może to też Cię zainteresuje:

Skrzynia biegów

Automatyczna czy ręczna? W Europie przekładnie automatyczne dopiero zdobywają popularność. Manuale są tańsze w zakupie i bardziej trafiają w gusta

Czytaj dalej >>