Ninety
Na następcę SIII 88 Rover kazał czekać prawie rok, bowiem model Ninety (90) pojawił się publicznie dopiero w czerwcu 1984 r. „Dziewięćdziesiątka” zadebiutowała wraz z nowym silnikiem diesla 2,5 l. Powstał on na bazie pięciopodporowego 2,25 l – miał zmienioną głowicę, układ korbowo-tłokowy, wtryskowy i rozrząd (pasek w miejsce łańcucha). 2,5-litrowa benzyna pojawiła się w 1985 roku. Jednostka ta powstała w ramach unifikacji z silnikiem diesla, ale zachowała łańcuchowy napęd rozrządu. W tym samym czasie do Ninety trafił benzynowy V8. Było to możliwe dzięki adopcji skrzyni LT85 Santana – mocniejszej od roveroskiej LT77, a mieszczącej się w krótkim rozstawie osi (dokładnie 92,5’’). Zwieńczeniem palety jednostek napędowych był turbodiesel powstały na bazie wolnossącego diesla, wprowadzony w 1986 roku. Dla podołania turbodoładowaniu zmieniono wał korbowy i wzmocniono tłoki oraz zawory. Pomimo to, silnik nie należał do udanych jeśli chodzi o trwałość i niezawodność (w tym samym czasie zmieniono zasilanie silnika V8, co zaowocowało podniesieniem jego osiągów). Wszystkie te jednostki, a także skrzynia LT85, zostały zaadaptowane do 110 i 127 (przy najdłuższym rozstawie osi stosowano praktycznie tylko jednostki V8), podobnie jak i drzwi boczne z opuszczanymi szybami. Jednak Ninety zachował swoje konstrukcyjne różnice. Tylny most był, podobnie jak w SIII 88, dwusatelitową konstrukcją Rover (czterosatelitowy w V8 i wersjach HD). Standardowo też Ninety wyposażano w ogumienie 205 R16 na felgach 6JKx16 (wzór Range Rovera). W opcji znajdowały się stalowe koła ze 110 (5.50Fx16) i ogumienie o rozmiarze 7.50-16 lub 7.50 R16. Pełna paleta nadwozi była analogiczna do 110 (wyłączając HCPU). Oferowano także County, choć w przypadku Ninety ta wersja pojawiła się z poślizgiem (1985).
Defender
Z końcem lat osiemdziesiątych Land Rover zakończył projekt nowego silnika diesla. W wyniku „Project Gemini”, przy współpracy z austriackim specjalistą AVL z Grazu, powstał jeden z pierwszych małych silników z wtryskiem bezpośrednim. 2,5-litrowy 200 Tdi posiadał turbodoładowanie Garret, chłodnicę powietrza doładowującego oraz paskowy napęd rozrządu. Zasilił praktycznie wszystkie modele Land Rovera, tym samym 90, 110 i 127. Otrzymały one wspólną nazwę Defender (dla nadania tożsamości i jednocześnie wyróżnienia od „familijnego” Discovery), a oznaczenia liczbowe 90, 110 i 130 (już nie 127) stały się jedynie wyróżnikami rozstawu osi. Przy okazji odświeżono nieco nadwozie i wnętrze, a 130 stał się pełnoprawną konstrukcyjnie i technologicznie wersją.
Choć 200 Tdi wykazywał pod każdym względem przewagę nad stosowanymi do tej pory dieslami, to czterocylindrowe silniki benzynowe i diesla pozostały jeszcze przez kilka lat na wybranych rynkach oraz dla konkretnych odbiorców – głównie wojska.
W roku 1994 poczciwa „dwusetka” została zastąpiona nowocześniejszą konstrukcją 300 Tdi, a skrzynia LT77 – R380 z synchronizowanym biegiem wstecznym, tylne bębny – tarczami.
Ameryka i rekreacja
W 1992 roku Defender wszedł na rynek USA. Nie był to debiut Land Rovera na kontynencie północnoamerykańskim – już w latach 50. Serie były dostępne w USA i Kanadzie. Z tej sprzedaży Land Rover wycofał się definitywnie w 1974 roku. Dopiero w 1987 roku introdukowano Range Rovera. W przypadku Defendera jednak, miało miejsce specjalne przygotowanie produktu (North America Specification) w ramach komórki Land Rover Special Vehicle. Nie chodziło wyłącznie o dopasowanie do przepisów (oświetlenie, bezpieczeństwo). Samochody wyposażano we wtryskowe V8 i skrzynię ręczną, standardowo ekwipowano w klimatyzację oraz zewnętrzną klatkę bezpieczeństwa. Samochody dostępne były w każdym kolorze, pod warunkiem, że był to kolor biały.





