OFF-ROAD PL MAGAZYN 4x4 | CHALLENGE&INDEPENDENCE
Search
Logo OFF-ROAD.PL magazyn 4x4

Citroen Kegresse

Poprzednik Half Tracka

Nowy model Citroena serii B pojawił się w czerwcu 1921 roku. Ten mały, lekki pojazd, wyposażony w silnik o pojemności 1 450 cm3, stanowił bazę do stworzenia projektu terenowego samochodu półgąsienicowego.

Gdy do produkcji wchodził niewielki Citroen, Adolf Kegresse opracowywał nowatorskie zawieszenie półgąsienicowe, które mogło być wykorzystane praktycznie w każdym samochodzie osobowym. Wybór padł jednak na wspomnianego Citroena – lekkie auto z mocnym, szybkim silnikiem. Założeniem konstruktora było wykorzystanie pojazdu półgąsienicowego przez armię. Doświadczenia I wojny światowej wyraźnie pokazały wyższość samochodów gąsienicowych* nad kołowymi. Pamiętajmy, że napęd 4×4 w tamtym czasie przechodził fazę prób i do popularnych nie należał. Ponadto był bardzo drogi w zastosowaniu.

Napęd półgąsienicowy miał wiele zalet – przede wszystkim sprawdzał się w terenie, a do tego był stosunkowo lekki i łatwy w obsłudze.

Ekspedycja

Citroen B2 10 CV z 1921 roku sporą sławę zyskał dzięki rajdom przez Saharę w latach 1922/1923 oraz przez Afrykę w latach 1924/1925. Pod koniec 1922 roku zbudowano niewielką serię doświadczalną i zorganizowano badawczo-reklamową ekspedycję do Afryki. Od 18 grudnia 1922 roku do 7 stycznia 1923 roku 5 samochodów półgąsienicowych – Citroen Kegresse – przebyło trasę o łącznej długości 3 600 kilometrów, pokonując przy okazji Saharę oraz liczne rzeki i bezdroża.
W październiku 1924 roku ruszyła nowa wyprawa pod kryptonimem Black Expedition, tym razem licząca 8 udoskonalonych, półgąsienicowych samochodów Citroen Kegresse. Wyprawą kierował G.M. Haardt oraz L. Andouin Dubreuil. Do lipca 1925 roku kierowcy przebyli całą Afrykę – od Algieru do Kapsztadu. Osiągnięte wyniki posłużyły do rozwinięcia głośnej akcji reklamowej, w wyniku której pojazdami półgąsienicowymi Citroen Kegresse zainteresowało się kilkanaście państw i firm, w tym francuskie Panhard Somua Unic.

Wieści szybko się rozchodzą

Konstrukcja samochodu Adolfa Kegresse była badana i kopiowana w kilkunastu armiach. We Francji, oprócz półgąsienicowych samochodów osobowych, zbudowano samochody ciężarowe, specjalne, a także bojowe, pancerne. Wiadomość o rewelacyjnych francuskich pojazdach półgąsienicowych dotarła także do Polski. W rezultacie władze wojskowe wysłały do Francji specjalną komisję badawczą, której przewodniczył gen. S. Wróblewski, a w jej skład wchodzili: płk M. Żymierski, inż. K. Gronowski, mjr K. Meyer i kpt T. Trzeciak. W owym czasie poszukiwano najlepszych konstrukcji do wyposażenia Wojska Polskiego, które posiadało przestarzałe samochody, pochodzące z czasów I wojny światowej. Komisja zapoznała się z najnowszymi modelami, zademonstrowano jej samochody osobowe, ciężarowe oraz pancerne. Po wstępnych badaniach zasugerowano zakup małej ilości gotowych samochodów oraz ponad sto podwozi półgąsienicowych. Nadwozia miały być wykonane w kraju przez polskie firmy według projektów opracowanych przez rodzimych konstruktorów.

Od strony technicznej

Przedstawiony na zdjęciach Citroen Kegresse P-17 został zakupiony za granicą i przywieziony do Polski. Jest on własnością Adama Rudnickiego z Warszawy. Pan Adam od wielu lat zabiega o ściągnięcie do Polski jak największej ilości sprzętu, na którym walczyli polscy żołnierze podczas kampanii wrześniowej.
Konstrukcja auta została oparta o mocną ramę, w przedniej części zamontowano bęben, który pozwalał lepiej pokonywać strome podjazdy oraz rowy. Przednie zawieszenie składało się z kół skrętnych zamocowanych do belki zawieszenia podpartej na resorach piórowych. W dalszej części nadwozia wylądował most napędowy oraz wózki jezdne połączone z kołami napinającymi. W przedniej części ulokowano silnik o pojemności 1 450 cm3 – dolnozaworowy i połączony ze skrzynią biegów o czterech przełożeniach do przodu oraz jednym wstecznym. Skrzynia biegów była zestrojona z dwustopniowym reduktorem, który napędzał most w środkowej części ramy. W przedniej części nadwozia przewidziano dwa miejsca – dla kierowcy oraz dla pilota.


Tylne zawieszenie opasano gąsienicą. Ciekawym rozwiązaniem było wykorzystanie gąsienicy stalowo-gumowej, która pracuje bardzo cicho, a jazda jest w miarę komfortowa i pozwala osiągnąć prawie 40 km/h, co – jak na pojazd z napędem gąsienicowym – było nie lada wynikiem w tamtym czasie.

Citroen Kegresse – dane techniczno-eksploatacyjne

masa własna 1 850 kg
długość całkowita 4 300 mm
szerokość 1 690 mm
prześwit 25 cm
silnik Citroen C4 (AC4F)
moc 30 KM
pojemność 1 450cm3
maksymalna prędkość 28 km/h
zużycie paliwa 20 l

autor: Rafał Bier, zdjęcia: Wiola Piecha

...a może to też Cię zainteresuje:

Land Rover Defender

Gotów do polowania Land Rover Defender w stanie fabrycznym to bardzo dzielna maszyna, jednak zawsze można poprawić ten sprawdzony od

Czytaj dalej >>
III Zlot Fronter

W dniach 13-15.06. Fronterowcy zadomowili się w miejscowości Bystre koło Baligrodu. Zjawiło się blisko 30 załóg z całej Polski.

Czytaj dalej >>