OFF-ROAD PL MAGAZYN 4x4 | CHALLENGE&INDEPENDENCE
Search
Logo OFF-ROAD.PL magazyn 4x4

Brazylijska motoryzacja

Czego możemy zazdrościć Brazylijczykom?

Brazylia jest ogromnym i bardzo ludnym krajem. Z powierzchnią ponad 8,5 miliona km² zajmuje 5. miejsce na świecie, zaś liczba ludności przekraczająca 207 milionów plasuje ten kraj na miejscu 6. Dodając do tego wyjątkową przyrodę, otrzymamy rynek motoryzacyjny o specyficznych potrzebach, dlatego też wielkie koncerny oferują w Brazylii pojazdy, których my nie znamy, a których możemy Brazylijczykom pozazdrościć.

Specyfika brazylijskiego rynku motoryzacyjnego wynika z uwarunkowań geograficznych – to ogromny kraj o nierówno rozwiniętej sieci dróg, z klimatem, który okresowo znacznie utrudnia przemieszczanie się z punktu A do punktu B. Dodając do tego ograniczony „potencjał nabywczy”, oczywiste staje się, że brazylijscy kierowcy wybierają pojazdy tanie, a więc proste, a przy tym wytrzymałe i zdolne do pokonywania gorszych dróg – my moglibyśmy powiedzieć, że uterenowione. W europejskich warunkach byłyby one reklamowane jako terenówki, w Brazylii są po prostu zwykłymi samochodami do jazdy po interiorze. Nie oznacza to jednak, że producenci rezygnują z terenowych atrybutów i atrakcyjnego wyglądu. Wręcz przeciwnie! Dodatkowo taka kombinacja sprawia, że brazylijskie pojazdy miałyby duże szanse na znalezienie klientów w Europie – Dacie Duster i Sandero Stepwolf mogłyby się poczuć mocno zagrożone. Może nawet powstałyby zupełnie nowe segmenty rynku?

1. Fiat Doblo Adventure

Wersję produkcyjną dostawczego Fiata Doblo pierwszej generacji zapowiedział koncepcyjny Adventure o rajdowym przeznaczeniu. Co ciekawe, nazwa adventure jest wciąż obecna w ofercie brazylijskiego Fiata i stosuje się ją w celu wyróżnienia uterenowionych specyfikacji. Wersja Adventure pierwej generacji Doblo (wciąż produkowanej w Brazylii) wygląda równie bojowo jak koncept. Nie ma wprawdzie napędu 4×4, ale prześwitem wynoszącym 22 cm może zawstydzić niejedną współczesną „terenówkę”. Technika podwoziowa jest bardzo prosta (z tyłu sztywna oś i resory piórowe), więc pojazd ma spory potencjał tuningowy, natomiast bogactwo fabrycznych nakładek, rur i osłon wyczerpuje temat tuningu optycznego.

2. Fiat Mobi Way

Fiat Mobi Way

Fiat Mobi Way

Mobi jest najmniejszym modelem w brazylijskiej ofercie Fiata i pokazuje potencjał tkwiący w platformie Pandy, która jest jego bazą. Mobi jest też najtańszą propozycją producenta, czego jednak nie widać – pojazd mógłby konkurować z rywalami z segmentu A. Przystosowanie modelu Mobi do wymagań rynku brazylijskiego ogranicza się do wysokiego podwozia. W wersji Way pojawiły się jeszcze zewnętrzne atrybuty off-roadowe w postaci nakładek i osłon. Nie są one jednak aż tak pomocne jak napęd 4×4, ale gdyby Mobi takowy posiadał, konkurowałby z Pandą 4×4. Pomijając ten fakt, należy stwierdzić, że Fiat wciąż potrafi produkować małe samochody – szkoda, że nie widać tego w europejskiej ofercie.

3. Fiat Palio Weekend

Fiat Palio Weekend

Fiat Palio Weekend

Fiat Palio nie ostał się w polskiej ofercie, ale pozostał w pamięci kierowców jako proste, toporno-odporne i wszystkoprzejezdne auto. Te zalety zachowało Palio oferowane w Brazylii, a w przypadku wersji Weekend należy do tej listy dopisać całkiem atrakcyjny, off-roadowy image, który jest natarczywie plastikowy, ale świetnie pasuje do podniesionego zawieszenia z ogromnym prześwitem wyznaczonym stalowymi osłonami. Tajną bronią jest elektrycznie sterowana blokada przedniego mechanizmu różnicowego. Nie jest to żadna elektroniczna proteza blokady, ale prawdziwa, 100-procentowa. Nie zastąpi ona oczywiście napędu 4×4, ale dobremu kierowcy wystarczy.

4. Fiat Strada Adventure

Fiat Strada Adventure

Różnorodność modeli brazylijskiego Fiata wynika z wykorzystania kilku wspólnych platform. Tak jest w przypadku pickupa Strada, będącego częścią Projektu 178, na którym bazują także Palio i Weekend. Podobieństwo tych modeli jest więc nieprzypadkowe – ale to, co znajduje się za słupkiem B, jest oczywiście różne. Różne są także wersje kabiny: 2- albo 5-miejscowa. Szczególnie ciekawa jest ta ostatnia, gdyż ma 3 drzwi. Zainteresowanie może wzbudzać również wersja Adventure, która ma stosowny prześwit i pakiet licznych osłon. Topowa wersja off-roadowa (Locker) jest wyposażona w 100-procentową mechaniczną blokadą przedniego mechanizmu różnicowego produkcji Eatona.

5. Fiat Toro Freedom

Fiat Toro Freedom

Oferta brazylijskich pickupów Fiata nie ogranicza się do Strady – jest jeszcze czterodrzwiowe Toro. Jego dość nieszablonowy kształt nasuwa przypuszczenia, że pojazd ma coś wspólnego z Jeepem – wizualnie nawiązuje do przedliftingowego modelu Cherokee KL, ale technicznie bliżej mu do Renegade’a, Compassa i oczywiście Fiata 500 X. Ma to swoje bardzo dobre strony dla nabywców oczekujących od pickupa dzielności terenowej. Toro dysponuje napędem 4×4, i to na najwyższym poziomie. Inną jego zaletą jest szeroka oferta silnikowa z całkiem dużymi jednostkami pasującymi do przeznaczenia Toro, zwłaszcza w wersji Freedom.

6. Fiat Uno Way

Fiat Uno Way

Fiat Uno Way

W Europie pamięć o Fiacie Uno zanikła wraz z ostatnimi schrupanymi przez rdzę egzemplarzami tego popularnego ongiś modelu. Tymczasem „jedynka” ma się całkiem dobrze w Brazylii i chociaż najnowsza generacja przypomina nieco Pandę, to jest oparta na sprawdzonej, czyli wystarczająco prostej, konstrukcji Grande Punto. Szczególnie ciekawa jest wersja Way, która dysponuje odpowiednim prześwitem i wyglądem. Niestety współczesne Uno z Brazylii ma nieakceptowalną w Europie wadę – niski poziom bezpieczeństwa, co wyklucza rozważania o jego ewentualnym wprowadzeniu do europejskiej oferty Fiata.

7. Honda WR-V

Honda WR-V

Honda Jazz kojarzy się z autkiem miejskim, które jedynie w wersji X-Road (za sprawą pakietu stylizacyjnego) nawiązuje do off-roadu. Tymczasem w Brazylii Jazz, znany tam jako Fit, ma prawdziwie uterenowioną odmianę – WR-V. Oprócz innej nazwy i nadwoziowych nakładek WR-V posiada nowe podwozie. Zapewnia ono nie tylko przyzwoity prześwit wynoszący 19 cm (zwykły Jazz ma 13 cm), ale także wytrzymałość i nastawy adekwatne do dróg złej jakości. Stało się to za sprawą nowych sprężyn i amortyzatorów, ale producent nie pokusił się o napęd tylnej osi. Szkoda, bo w ten sposób powstałby funkcjonalny crossover mikrovana i terenówki.

8. Renault Duster Oroch

Renault Duster Oroch

Renault Duster Oroch

Renault Duster Oroch

Dacia Duster zasłużenie stała się w Europie przebojem segmentu tanich crossoverów SUV, szkoda jednak, że producent nie skorzystał z południowoamerykańskiego produktu mającego potencjał do zapoczątkowania segmentu małych i tanich pickupów. Mowa o modelu Duster Oroch, który – korzystając z techniki Dustera – zapewnia wygodną, czterodrzwiową kabinę i pojemną pakę. A jeżeli dodamy do tego wysokie podwozie z napędem obu osi, materiał na hit mamy gotowy. Najnowsze próby stworzenia dwudrzwiowego pickupa metodą przeróbek Dacii Duster dokonane przez firmę Romturingia mogą więc dziwić, ale być może chodzi o skalę sprzedaży i chęć ograniczenia kosztów.

9. Renault Kwid

Renault Kwid

Renault Kwid

O tym, że rozszerzanie europejskiej oferty o modele z innych rynków, w tym brazylijskiego i indyjskiego, nie jest pozbawione sensu, świadczy przykład Renault. Producent poczynił niedawno przymiarki do wprowadzenia najmniejszego crossovera Kwid. Niestety, skończyło się na przymiarkach, a szkoda, bo jest to bardzo ciekawy pojazd. Gdyby trafił do oferty Dacii, mógłby stać się atrakcyjnym, nie tylko cenowo, modelem bazowym. Dla fanów off-roadu wynoszący 18 cm prześwit nie byłby zbyt imponujący, ale mógłby rozruszać segment najmniejszych crossoverów miejskich. Brazylijscy klienci mają w ofercie 3-cylindrowy silnik o pojemności 1 l i mocy 70 KM.

10. Volkswagen Nova Saveiro

Volkswagen Nova Saveiro

Volkswagen Nova Saveiro

Volkswagen Nova Saveiro

Pierwszy Caddy był pickupem bazującym na Golfie, a współczesne wcielenie tego modelu (Nova Saveiro) korzysta z techniki Gola (nie Golfa) i dysponuje wieloma rodzajami kabiny: pojedynczą, rozszerzoną oraz przedłużoną, jednak nie ma wersji 4-drzwiowej. Klientom to jednak nie przeszkadza, zwłaszcza że Nova Saveiro wygląda bardzo atrakcyjnie – zarówno na zewnątrz, jak i w środku (pojazd spokojnie mogłaby uzupełnić europejską ofertę Volkswagena). Nam najbardziej przypadła do gustu wersja Cross, która oprócz wysokiego prześwitu ma off-roadową stylizację.

autor: Michał Pierewicz, zdjęcia: producenci

...a może to też Cię zainteresuje:

AKADEMIA 4x4 - SKLEP.OFF-ROAD.PL
MAGAZYN OFF-ROAD PL
PRZYGODY