Mocny silnik, pięciobiegowa skrzynia biegów i zredukowana do minimum masa własna – Yamaha YXZ1000R to pojazd, którym podbijemy nawet najtrudniejsze trasy. Producent gwarantuje, że ten terenowy zawadiaka sprawi, że poziom adrenaliny szybko poszybuje w górę.
Dla zapewnienia dobrych osiągów pod maskę Yamahy włożono trzycylindrowy, rzędowy silnik sparowany z 5-stopniową przekładnią sekwencyjną. Rajdowa skrzynka ma zapewniać płynną zmianę przełożeń, co jest dosyć istotne w przypadku sportowego pojazdu. Skrzynkę wyposażono w ogranicznik momentu obrotowego oraz tłumik drgań. Silnik charakteryzuje się wysokim stopniem sprężania i maksymalną prędkością obrotową wynoszącą 10500 obr./min. Spora moc (110 KM) w połączeniu z niewielką masą własną pojazdu sprawia, że ten quad może naprawdę wiele. Dodatkowo YXZ zyskał podwójny filtr powietrza zawierający wkłady piankowy i papierowy. Każdy z nich można wymieniać bez użycia narzędzi.
Rama
Kierowca YXZ1000R za pomocą ulokowanego na kokpicie pokrętła wybiera jeden z trzech trybów jazdy – 2WD, 4WD oraz 4WD Diff Lock. To niezbędny zestaw w pojazdach terenowych. Szczególnie ostatni z trybów (z blokadą mechanizmu różnicowego) może ułatwić wydostanie się z terenowej opresji.
Głównym założeniem przy projektowaniu YXZ1000R było stworzenie lekkiej, solidnej konstrukcji. Dlatego też podstawą quada jest stalowa rama o niewielkiej masie własnej. Konstrukcja jest wytrzymała i odporna na uszkodzenia. Na owej ramie posadowiona została rurowa klatka bezpieczeństwa, która wraz z markizą słoneczną tworzy kabinę pojazdu. Otwarte nadwozie w tym przypadku działa zdecydowanie na plus, gdyż w żaden sposób nie ogranicza widoczności zarówno kierowcy, jak i pasażerowi. Podwozie jest chronione wykonanymi z kompozytu płytami osłonowymi.
Zawieszenie
Zarówno z przodu, jak i z tyłu zastosowano podwójne wahacze poprzeczne. Spory skok zawieszenia – 406 mm z przodu i 432 mm z tyłu – w połączeniu z amortyzatorami piggyback Fox 2,5” Podium RC2 z pełną regulacją stopnia tłumienia przy niskich i wysokich prędkości amortyzacji, sprawiają, że dlaYXZ1000R żaden teren nie straszny.
W kwestii układu hamulcowego obyło się bez niespodzianek. Na wszystkich kołach zamontowano tarcze o średnicy 245 mm sparowane z dwutłoczkowymi zaciskami. Jazdę ułatwia elektryczne wspomaganie kierownicy (EPS). Na kołach zamontowano opony radialne Maxxis Bighorn 2.0.
Kabina
Projektując wnętrze zadbano o to, by kierowca mógł w 100 % skupić się na off-roadowej zabawie. Całkiem wygodne, miękkie fotele z możliwością regulacji (osiem pozycji), przemyślane rozmieszczenie wskaźników na kokpicie, 3-punktowe pasy bezpieczeństwa, „cykorłapki” oraz oddzielne panele podłogowe dla kierowcy i pasażerów – to główne elementy powodujące, że na pokładzie Yamahy można poczuć się całkiem komfortowo i w pełni cieszyć się z jazdy. Z tyłu przewidziano miejsce na niewielką skrzynkę o ładowności 136 kg. Jak na sportowy pojazd jest to w pełni wystarczająca pojemność.
Na koniec
Oczywiście, aby poszaleć za sterami tego terenowego zawadiaki musimy trochę „odchudzić” nasz portfel – dokładniej o prawie 20 000 dolarów. A kupić YXZ1000R będziemy mogli w pierwszym kwartale 2016 roku. Czekamy na informację o polskiej dystrybucji.
[su_note note_color=”#fef418″ text_color=”#000000″ radius=”5″]Z okazji sześćdziesiątej rocznicy powstania marki, Yamaha zdecydowała się na wypuszczenie specjalnej serii YXZ1000R. Jubileuszowy quad zyskał żółto-czarną stylizację, beadocki zabezpieczające przed zsunięciem się opony w trudnych warunkach terenowych oraz logo Speedblock.[/su_note]