OFF-ROAD PL MAGAZYN 4x4 | CHALLENGE&INDEPENDENCE
Search
Logo OFF-ROAD.PL magazyn 4x4

Fiat Panda 4×4 vs Suzuki Jimny

Terenowe maluchy

Kiedy kilkanaście lat temu porównywałem Jimny’ego i Pandę 4×4 jako nowe samochody, niejasno przeczuwałem, jak potoczą się ich dalsze losy, już na rynku aut używanych. Oba terenowe maluchy różnie przeszły próbę czasu, chociaż ich zalety i wady praktycznie się nie zmieniły. Różne okazały się za to oczekiwania nabywców, co widać w ofercie rynkowej.

Otwierając dowolny portal ogłoszeniowy i szukając Pandy 4×4 drugiej generacji, wyraźnie widać, że ten pojazd był – i wciąż jest – autem niszowym. Wielokrotnie większa jest oferta dla Jimny’ego i wcale nie wynika to z tego, że wcześniej rozpoczęto jego produkcję.

Historia

Premiera Jimny’ego miała miejsce w 1998 roku, podczas gdy czteropędna Panda pojawiła się w roku 2003. W 2012 nastąpił koniec produkcji II generacji i zastąpienie jej przez III, zaś Jimny jest ciągle w produkcji – oczywiście modernizowany. Oba pojazdy mają jednak zasłużonych poprzedników. Przed Jimnym był dzielny Samurai, a pierwsza generacja Pandy 4×4 zdobyła status auta kultowego.
Największe zmiany konstrukcyjne widać w Fiacie, który zaczynał jako samonośne przednionapędowe kanciaste pudełko z dołączanym na sztywno napędem tylnego mostu zawieszonego na resorach piórowych. Samurai także był wstrząsany resorami piórami, ale końcowe modele wypróbowały sprężyny śrubowe użyte wreszcie w Jimnym. Ewolucja Pandy 4×4 była radykalniejsza: II generacja zyskała drugą parę drzwi oraz system automatycznego napędu tylnej osi, która miała już niezależne zawieszenie (wersja przednionapędowa – belkę skrętną).
Z biegiem lat oba pojazdy dostawały nowe silniki, w tym także wysokoprężne. Pojawiały się też pomniejsze zmiany w konstrukcji i wyposażeniu, ale nie naruszały one raz obranego schematu.

Nadwozie

Karoseria Jimny’ego osadzona jest na ramie podłużnicowej, do której zamocowane są mechanizmy napędowe i zawieszenie. Dodając do tego wzdłużny układ napędowy, nie można liczyć na dużą ilość miejsca w środku. Za to ukształtowanie trzydrzwiowego nadwozia z dużymi kołami budzi sympatię. Budzi ją również Panda, zwłaszcza wśród pasażerów tylnej kanapy, którzy do dyspozycji mają swoją parę drzwi. Fiat przygotował też większą ilość wyróżniających się wyglądem odmian. Uwagę przyciąga szczególnie wariant Cross z zupełnie odmiennym przodem, tyłem, nakładkami bocznymi i nawet dachowymi. Suzuki nie próbowało aż tak personalizować, ale za to aż do 2009 roku w swojej ofercie miało odmianę ze składanym dachem.

Design wciąż jak w latach 90., ale bezproblemowa funkcjonalność

Typowo dla Fiatów, pozycja za kierownicą nie sprzyja wysokim kierowcom

Wnętrze

Ramowy Jimny o długości około 3,5 m i szerokości 1,6 m musi być ciasny. I niestety taki jest. Wprawdzie nawet wysokim z przodu siedzi się dość wygodnie, ale dotyczy to jedynie szczupłych osób. Za to tylne dwa miejsca trzeba traktować jako dziecięce, chociaż z regulacją pochylenia oparć. Samonośna karoseria Pandy o podobnej długości i szerokości oferuje nieco więcej miejsca, zwłaszcza z tyłu, który może pomieścić wg. dowodu rejestracyjnego dwie lub trzy osoby. Zawsze jest jakieś „ale” – długonodzy kierowcy Pandy będą narzekać na brak miejsca na nogi i przeszkadzającą konsolę. Również przestrzeń bagażowa nie jest zbyt obszerna: zwłaszcza w Suzuki – 115 l, Fiat potrafi przyjąć do 200 l. Powiększenie jej przez złożenie oparć kanapy nieco ratuje sytuację, ale powstała w ten sposób powierzchnia jest kłopotliwie nierówna.

Symboliczny bagażnik po złożeniu oparć kanapy nieco się powiększa

Symboliczny bagażnik po złożeniu oparć kanapy nieco się powiększa

Napęd

Układy napędowe Jimny’ego i Pandy 4×4 różnią się o kąt prosty. Suzuki tradycyjnie korzysta z wzdłużnego układu i poprzez dwubiegową skrzynię rozdzielczą (z reduktorem) stale napędza tylną oś. Napęd przodu dołączany jest na sztywno – w pierwszych rocznikach ręcznie lewarkiem, od 2005 roku przyciskiem z automatycznym załączeniem podciśnieniowo sterowanych sprzęgiełek w piastach. Nabywca może wybierać biegi ręcznie lub znaleźć egzemplarz z 4-przełożeniowym automatem. Fiat za to postawił na automatykę napędu tylnej osi, która otrzymuje napęd poprzez sprzęgło lepkościowe. Skrzynie biegów Pandy są wyłącznie manualne.

Polecana jednostką napędową jest sprawdzony benzynowy silnik 1.3

Potencjalnie lepszym wyborem dla używanej Pandy 4×4 jest silnik diesla, jednak wymaga on dokładnej kontroli

Zbyt wielkiego wyboru nie ma wśród silników, chociaż można wybierać rodzaj paliwa. W zależności od rocznika Suzuki dostępne są benzyniaki 1.3 o mocach 80-85 KM lub francuskie turbodiesle 1.5 DDIs o początkowo szalonej mocy 65 KM, zwiększonej potem do 85 KM. Z kolei Fiat oferował jako słabsze benzynowe 1.2 o mocach 60-69 KM lub mocniejsze turbodiesle 1.3 Multijet 70-75 KM. W przypadku obu pojazdów w przewadze są oczywiście silniki z zapłonem iskrowym.

Na drodze

Nie powinno być niespodzianką, że szosowa jazda Jimnym nie jest szczególnie przyjemna. Duże masy nieresorowane powodują, że monitoring jakości nawierzchni jest dokuczliwie dokładny. Precyzja kierowania nie jest zbyt wysoka i podatna na wpływ kolein. Jeśli dodać do tego tylny napęd, wysokie położenie środka ciężkości, stosunkowo wąski rozstaw osi i kół oraz wysokie nadwozie podatne na wiatr boczny otrzymuje się mieszankę cech wymagających stałej uwagi i przewidywania sytuacji na drodze. O tym, że sprawa nie jest błaha, świadczy spora ilość Jimnych po różnych „akrobacjach”.

Z przodu i z tyłu sztywne mosty resorowane sprężynami

Niższa Panda z niezależnym zawieszeniem prezentuje lepsze dostosowanie do wymagań współczesnych kierowców. Trzeba jednak przyzwyczaić się do wzrostu oporów podczas ostrzejszych skrętów – to skutek spinania sprzęgła lepkościowego. Nie ma więc co liczyć na dynamiczniejszą jazdę – w obu pojazdach opory ruchu pochłaniają wszelkie nadwyżki mocy i momentu oraz produkują całkiem sporo hałasu. Oznacza to też stosunkowo wysokie zużycie benzyny – co najmniej 7 litrów na 100 km. Wybór diesla w Fiacie jest równoznaczny z lepszą ekonomią – ponad 5 l/100km i poprawą dynamiki. Warto też wiedzieć, że pojemność zbiornika paliwa Pandy 4×4 jest mniejsza niż w odmianie przednionapędowej i wynosi jedynie 30 l. Diesel w Suzuki nie ma ekonomicznego uzasadnienia, zwłaszcza że spadają też osiągi.

W terenie

Wyjazd w teren sprawia, że można zapomnieć o smutku jazdy po asfalcie. Dobra widoczność, zwrotność i małe gabaryty sprawiają, że oba pojazdy świetnie manewrują, a lekkość pozwala pokonywać grząski teren górą. O ile nie ma się w planach atakowania ambitniejszych przeszkód, Panda 4×4 może wystarczyć do przejazdów gorszymi czy zaśnieżonymi, krętymi drogami, np. w górach. Jednak tam, gdzie kończy się terenowy potencjał Fiata, Jimny dopiero się rozkręca i to, co męczy na drodze, procentuje. Większe terenowe opony, wytrzymałe podwozie i mocny napęd z reduktorem, lepsze parametry geometryczne – nawet w fabrycznej postaci – pozwalają wprawnemu kierowcy z łatwością pokonać nie tylko Pandę 4×4, ale nawet wiele współczesnych SUV-ów.

Terenowe podwozie Suzuki nie zapewnia komfortu na drodze, a tym bardziej poza nią

Mimo sprawnego napędu Panda 4×4 nigdy nie dorówna dzielności Suzuki

Tuning

Bardziej zoptymalizowana konstrukcja Fiata Pandy 4×4 nie pozwala na większą swobodę przy podnoszeniu dzielności terenowej. Lepiej więc szukać odmian po fabrycznym tuningu: z wyższym prześwitem i osłonami. Wersja Cross ma też elektroniczną protezę blokady mechanizmu różnicowego.
Przy Pandzie Jimny jawi się wręcz jak zaproszenie do tuningu. Zabawę w skarbonkę 4×4 zacząć można od bezproblemowej instalacji osłon, progów, metalowych zderzaków, wyciągarki i snorkela. Powiększenie rozmiaru opon staje się problematyczne powyżej 215/75 R15. Ingerencji w nadwozie wymaga już średnica 29 cali, a większe oznaczają konieczność liftu zawieszenia, co podnosi koszty o zmiany także w układzie kierowniczym i hamulcowym (dłuższe przewody). Dalsze problemy pojawiają się przy zmianie przełożeń w skrzyni rozdzielczej – reduktor jest planetarny (z łańcuchem).

Jimny w wersji wyczynowej

Eksploatacja

Mimo że przednionapędowa Panda jest doskonale znana mechanikom, to odmienna konstrukcja niektórych podzespołów wersji 4×4 może sprawić, że naprawy niekoniecznie będą bezproblemowe. Niska popularność tego pojazdu oznacza, że rynek nietypowych zamienników czy części używanych jest ograniczony. Jednak większość problemów Panda 4×4 ma wspólną z wersją jednonapędową. Typowe są kaprysy instalacji elektrycznej, najczęściej wynikające z braku kontaktu (gorzej gdy zawodzi elektryczne wspomaganie kierownicy). Zawieszenie nie grzeszy trwałością – szybko zużywają się łączniki stabilizatora oraz amortyzatora. Bardziej obciążone sprzęgło także ma krótszą żywotność. Warunkowo polecany silnik Multijet wymaga regularnej wymiany oleju oraz kontroli stanu i poziomu. Zaniedbanie tych czynności prowadzi do przedwczesnego zużycia turbosprężarki i łańcuchowego rozrządu, który wbrew zapewnieniom sprzedających wcale nie jest wieczny czy bezobsługowy.
W przypadku Suzuki nie ma się co obawiać problemów z zaopatrzeniem, zarówno w części oryginalne, jak i zamienniki i używki. Z racji prostoty konstrukcji serwisowanie także nie stanowi problemu. Przed kupnem należy bacznie przyjrzeć się zarówno ramie, jak i nadwoziu – ich cienka stal jest niestety podatna na korozję. Lubi się ona kryć zwłaszcza pod wszelkimi plastikowymi nakładkami ozdabiającymi nadwozie.

Polecane

Oczywiście to kupującym pozostawiamy wybór – Panda 4×4 czy Jimny. Muszą oni sami przymierzyć się do tych nietypowych maluchów. Z uwagi na małą podaż Pandy wybór konkretnego egzemplarza zależy od jego stanu, a nie rocznika. Większa liczba używanych Jimnych nie ułatwia sprawy – z uwagi na popularność tej najtańszej rasowej terenówki na polskim rynku pojawiło się sporo sztuk „po przejściach”. Oczywiście należy ich unikać i skupić się na poszukiwaniu aut z pewną przeszłością (nie brakuje tych z polskich salonów). Gorzej jest z Pandą, która mimo krajowej produkcji jest najczęściej sprowadzana. Ponieważ oba auta za sprawą napędu obu osi są droższe, sprawność tych podzespołów musi zostać dokładnie sprawdzona. Należy więc nie tylko uważać na „okazje” z odłączonym napędem („by mniej palił”), ale także na fabrycznie jednonapędowe Suzuki Jimny.

 

Suzuki Jimny – silniki

1.3 G13BB (1998-2000): benzynowy, rzędowy, 4-cylindrowy, 16-zaworowy SOHC, zasilanie wtryskowe, pojemność – 1298 cm3, moc maksymalna – 80 KM przy 6000 obr./min, maksymalny moment obrotowy – 104 Nm przy 4500 obr./min
1.3 G13AA (2000-2005): benzynowy, rzędowy, 4-cylindrowy, 16-zaworowy DOHC, zasilanie wtryskowe, pojemność – 1328 cm3, moc maksymalna – 82 KM przy 6000 obr./min, maksymalny moment obrotowy – 110 Nm przy 4500 obr./min
1.3 VVT M13AA (2005-…): benzynowy, rzędowy, 4-cylindrowy, 16-zaworowy DOHC VVT, zasilanie wtryskowe, pojemność – 1328 cm3, moc maksymalna – 85 KM przy 6000 obr./min, maksymalny moment obrotowy – 110 Nm przy 4100 obr./min
1.5 DDIs K9K Renault (2004-2005): wysokoprężny turbodoładowany, rzędowy, 4-cylindrowy, 8-zaworowy SOHC, pojemność – 1461 cm3, moc maksymalna – 65 KM przy 4600 obr./min, maksymalny moment obrotowy – 114 Nm przy 2500 obr./min
1.5 DDIs K9M Renault (2005-2010): wysokoprężny turbodoładowany, rzędowy, 4-cylindrowy, 8-zaworowy SOHC, pojemność – 1461 cm3, moc maksymalna – 86 KM przy 3750 obr./min, maksymalny moment obrotowy – 200 Nm przy 1750 obr./min

Suzuki Jimny – zalety i wady

Zalety

  • bardzo wysoka dzielność terenowa
  • obecność reduktora
  • podatność na tuning
  • wersje z automatyczną skrzynią biegów
  • większa oferta rynkowa

Wady

  • niski komfort jazdy
  • słaba dynamika
  • mały bagażnik
  • wyższe zużycie paliwa
  • brak stałego napędu 4WD
  • podatność na korozję
  • jedynie 4-miejscowy

Fiat Panda 4×4 – silniki

1.3 M-jet: wysokoprężny, turbodoładowany, układ R4, rozrząd 16-zaworowy, wtrysk common rail, pojemność – 1248 cm3, moc maksymalna – 70 (75) KM przy 4000 obr./min, maksymalny moment obrotowy – 145 Nm przy 1500 (1400) obr./min
1.2: benzynowy, wolnossący, układ R4, rozrząd 8-zaworowy, wielopunktowy wtrysk pośredni, pojemność – 1242 cm3, moc maksymalna – 60 (69) KM przy 5000 (5500) obr./min, maksymalny moment obrotowy – 102 Nm przy 2500 (3000) obr./min

Fiat Panda 4×4 – zalety i wady

Zalety

  • pięciodrzwiowe nadwozie
  • niższe zużycie paliwa
  • automatyczny napęd 4WD
  • wersje 5-miejscowe

Wady

  • mały bagażnik
  • mały zbiornik paliwa
  • słaba dynamika

Autor: Michał Pierewicz, zdjęcia: autor, producenci

Artykuł archiwalny z numeru 7/2016

...a może to też Cię zainteresuje:

Terenówki GMC

Długa historia Na początku ubiegłego wieku Max Grabowsky założył firmę Rapid Motor Vehicle Company. General Motors, nowy potentat w branży

Czytaj dalej >>
Zarooq SandRacer

Bliskowschodnia wizja Firma Zarooq Motors ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich postanowiła dołączyć do czołówki producentów supersamochodów. Projekt SandRacer to próba podjęcia

Czytaj dalej >>