OFF-ROAD PL MAGAZYN 4x4 | CHALLENGE&INDEPENDENCE
Search
Logo OFF-ROAD.PL magazyn 4x4

Land Rover Discovery II 2.5 TD5

Disco ponad wszystko

Discovery, przebieg 450 000 km, bogate wyposażenie wyprawowe. Przejechany dystans pozwolił na rewizję. Samochód miał być funkcjonalny i wykazywać dużą dzielność terenową. I udało się to osiągnąć.

Czy samochód wyprawowy można ocenić po marce, modelu, silniku czy wyposażeniu? W jakimś stopniu tak. To pewne. Ale najwięcej informacji dostarczają dokonania pojazdu. A prezentowane Disco ma spory przebieg, przebieg wygenerowany podczas różnorodnych wypraw. Samochód pozytywnie przeszedł długodystansowy test. Warto sprawdzić, jaka jest recepta na sukces.

Czasami warunki na trasach wymuszały „dogłębny” test samochodu

Baza

Pomimo dużej ilości elektroniki i automatyki Discovery II to dobra baza do przygotowania auta wyprawowego. Chcąc wykonać wyprawowy tuning, warto oczywiście wybrać możliwie prostą kompletację. Nie unikniemy ABS-u, ETC i HDC, elektroniki silnika, immobilizera czy elektryki szyb i lusterek, ale samochód bez SLS i aktywnych stabilizatorów, z klasyczną ręczną skrzynią R380, manualną klimą jest znacznie łatwiejszy w utrzymaniu i tuningu oraz mniej narażony na awarie niż topowa „wszystkomająca” kompletacja.
Jeśli chodzi o osprzęt i akcesoria, rynek oferuje bardzo wiele. Pod tym względem Discovery II nie ustępuje poprzednikowi, a w wielu przypadkach wypada nawet lepiej. Zderzaki, osłony podwozia i mostów, dodatkowe zbiorniki paliwa, bagażniki, snorkele, amortyzatory i sprężyny oraz całe sety zawieszeniowe, hamulce, blokady, półosie oraz wały napędowe są oferowane przez znanych producentów sprzętu i dobrze dostępne w Polsce. Dlatego też wybór padł na Disco.

Podwozie

Najważniejszym obszarem w terenowym aucie jest zawieszenie. W land roverze nie obyło się bez modyfikacji – lift +4 cale, z przodu sprężyny progresywne Terrafirma, z tyłu Medium Load (tam też pod sprężyny zainstalowano dystanse 2”). Taki układ spowodował, że auto na pusto nie jest wybitnie twarde, a pod obciążeniem tył nie siada. Z przodu i z tyłu zamontowano amortyzatory Terrafirma Pro-Sport +3” (z tyłu podwójne*).

Auto jest bardzo obciążone na wyprawach, ma bardzo wysoki środek ciężkości (bagaż na dachu – ok. 200 kg) i dopiero zastosowanie podwójnych, twardych amortyzatorów zniwelowało efekt bujania i podskakiwania pojazdu na odbiciu.

Modyfikacje

Tuning techniczny wykonano w sposób przemyślany. Półosie, przeguby i dyfry pochodzą od MaxiDrive. 15-milimetrowy bodylift umożliwił lepszy dostęp do węży paliwowych i wiązek przewodów. Ponadto łatwiej czyści się przestrzeń między ramą a budą.
Przedni wał został wzmocniony (Bailey Morris, wide angle). Zdemontowano też przedni stabilizator, dzięki czemu uzyskano 10-12 cm wykrzyżu. Tylny drążek pozostał – mniej ogranicza wykrzyż, a do tego stabilizacja przy tak wysokiej budzie jest wskazana.
Na kołach Disco znalazły się opony BFG AT ze stalowymi felgami z odsadzeniem +20 mm w odniesieniu do standardu.

Niezbędnik

Na liście wyposażenia dodatkowego znajduje się szereg elementów. Wśród nich jest wyciągarka KingOne 12000 lbs. Przekaźniki zostały zamontowane pod maską. Hebel oraz sterowanie jest dostępne z miejsca kierowcy.
Przednie i tylne zderzaki to metalowa konstrukcja HD. Tylny zderzak RCX został sparowany z customowymi osłonami świateł. Przed ich montażem każdy wyjazd kończył się wyłamaniem kloszy. Przedni zderzak opiera się na autorskim projekcie właściciela.
W terenie trzeba być przygotowanym na każdą okoliczność. Dlatego też w obszarze podwozia zastosowano komplet osłon (mosty, przedni drążek i bak). Wszystkie stalowe.


Co jeszcze znajduje się na liście wyposażenia? Progi z treesliderami, webasto („mokre”), dodatkowy akumulator Optima 55 A, bagażnik dachowy oraz oświetlenie LED.

Dlaczego właściciel nie zdecydował się na diodową szynę (LED-bar)? Odpowiedź jest prosta. Oświetlenie zostało wykonane w czasach, gdy rozwiązania diodowe dopiero wchodziły na rynek. W międzyczasie okazało się, że reflektory górne to raczej ozdoba i przydają się wyjątkowo rzadko. Stąd nie ma pilnej konieczności instalacji wielkich LED-barów.

Nadwozie

Podczas wyprawy każdy kanister jest na wagę złota. Zbiornik na wodę ze stali nierdzewnej umieszczono pod lewym progiem (40 l). Pojemnik ma zabudowaną wężownicę podłączoną do układu wodnego silnika – podczas jazdy można grzać wodę, a w gorące dni chłodzić silnik. Z kolei na dachu wylądowało koło zapasowe, podnośnik hi-lift oraz skrzynie wojskowe.

Większość sprzętu jest przewożona w hermetycznych skrzyniach na dachu. Do tego obowiązkowy hi-lift i nieco komfortu (roleta)

Nadwozie zostało wyposażone w boczną roletę – FIAMM w aluminiowej kasecie. Jest ona odporna na uszkodzenia mechaniczne, a jej rozłożenie nie zajmuje dużo czasu. W środku, pod dachem znalazł się schowek – made by German border Police – w którym można przechowywać gadżety, dokumenty podróżne, urządzenia elektroniczne. Dodatkowe miejsce na bagaż lub wyposażenie znajdziemy w siatkach na tylnej klapie i masce.

Prosta siatka na masce umożliwia szybki dostęp do liny i pasów

Środek

Przejdźmy do kabiny. W środku półka, łóżko, pawlacz i przegroda zostały wykonane według własnego projektu. Łóżko po rozłożeniu daje powierzchnię o wymiarach 190 x 130 cm, a po złożeniu umożliwia segregację i zamocowanie bagażu. Składanie i rozkładanie nie zajmuje wiele czasu.

Łóżko przed rozłożeniem, właściwa segregacja bagażu to podstawa wygody

Po rozłożeniu otrzymujemy pełnowymiarowe, dwuosobowe łóżko

Oczywiście w wyposażeniu nie mogło zabraknąć radia CB, przetwornicy, nawigacji standardowej oraz tej z laptopa Toughbook.
Prezentowany Land Rover to wzorcowa wyprawówka. Czy ma wady? Na pewno jakieś by się znalazły. Odczuwalnym minusem jest masa pojazdu. Auto jest przeciążone, ma wysoko ulokowany środek ciężkości i za duże koła. Mimo to w terenie sprawuje się bardzo dobrze.

Na tylnej klapie zamontowano skrzynię z rozkładaną kuchnią wyposażoną m.in. w kuchenkę gazową, szuflady na sprzęt oraz zlew i kran (zbiornik na wodę jest pod progiem)

Na tylnej klapie zamontowano skrzynię z rozkładaną kuchnią

Land Rover Discovery II 2.5 TD5 – dane techniczno-eksploatacyjne

SILNIK

2.5 TD5: z zapłonem samoczynnym, turbodoładowany, pojemność skokowa – 2 495 cm3, układ i liczba cylindrów – R5, wtrysk bezpośredni (pompowtryskiwacze), tuning programowy Autologic – dokładna moc nieznana, ale odczuwalnie zwiększyło to moc i elastyczność silnika

SKRZYNIA BIEGÓW

5-stopniowa, manualna

SKRZYNIA ROZDZIELCZA

reduktor z Defendera – wolniejsze przełożenie drogowe, kompensujące większe koła, CDL

ZAWIESZENIE

+4 cale, przód – sprężyny Terrafirma progresywne +2’’, tył – Medium Load (co dało z przodu 4’’), sprężyny Equipe +2’’, dystanse pod sprężyny 2’’, dodatkowe wewnętrzne sprężyny z Defendera 110 (wysokość standardowa), amortyzatory – przód/tył Terrafirma Pro-Sport +3’’, z tyłu podwójne

UKŁAD HAMULCOWY

tarcze hamulcowe (z przodu wentylowane), z zaciskami pływającymi dwutłoczkowymi, przewody hamulcowe BFG + 4’’

KOŁA

opony 285/75 R16

WYMIARY

długość x szerokość – 4 704 x 1 890 mm, rozstaw osi – 2 540 m

Autor: Aleksander Goliat, zdjęcia: Przygody 4×4

Artykuł archiwalny z numeru 11/2015

...a może to też Cię zainteresuje:

Amfibia Tundra film

Ta Toyota Tundra ma niewiele wspólnego ze swoim pierwowzorem. Ogromne gąsienice i cała masa innych, funkcjonalnych zmian, doprowadziły do powstania

Czytaj dalej >>