Nasza wyprawa zaczęła się mocno spektakularnie – od przelotu niesamowitego meteoru nad nami i to takiego, jakiego nikt z nas wcześniej nie widział. To była jedna z pierwszych nocy w Kazachstanie, około 200 km od granicy z Rosją. Staliśmy na stepie niedaleko miasteczka Akkystau. Zjawisko trwało co najmniej minutę, a my patrzyliśmy z otwartymi ustami. Niektórzy z nas stwierdzili, że już są pewni, że warto było przyjechać. Zacznijmy jednak od początku.

Szóstka! Yamaha Viking VI 2015
Nie zdążyło upłynąć dużo czasu od premiery Vikinga 700 side by side, a już mamy Vikinga VI, który jest rozwinięciem








































































