OFF-ROAD PL MAGAZYN 4x4 | CHALLENGE&INDEPENDENCE
Search
Logo OFF-ROAD.PL magazyn 4x4

Awans Małysza, dobry czas Przygońskiego

Po drugim, w tej edycji rajdu Dakar, etapie maratońskim motocyklista ORLEN Team, Kuba Przygoński obronił siódme miejsce w wynikach generalnych! Samochodowa załoga – Adam Małysz pilotowany przez Rafała Martona – powróciła do czołowej dziesiątki klasyfikacji, a Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem po ośmiu dniach ścigania są na rewelacyjnym ósmym miejscu.

Minioną noc motocykliści spędzili na boliwijskim biwaku usytuowanym na wysokości aż 3600 m n.p.m w miejscowości Uyuni. Po pierwszym z dwóch odcinków specjalnych etapu, na których zabronione jest korzystanie z serwisu, kilku zawodników miało problemy ze swoimi maszynami. Napraw musieli dokonywać na własną rękę. Nie dotyczyło to jednak Kuby Przygońskiego, który bardzo rozsądnie eksploatował swój motocykl. Dzisiejszy odcinek miał 462 kilometry ciągnące się po solnym płaskowyżu.

 

– Tym razem nie miałem żadnych problemów z oponą. Jechaliśmy po znacznie miększym terenie niż ostatnio i od hamowania bardziej zużywało się przednie koło,  niż tył. Wczoraj Boliwia przywitała nas niesamowitą euforią kibiców, którzy byli właściwie wszędzie. Etap kończyliśmy po błocie i przyjechaliśmy cali oblepieni gliną. Najważniejsze jednak, że nie miałem żadnej awarii. Dzisiaj trasa ciągnęła się wokół wyschniętego słonego jeziora, cały czas powyżej 3,5 tysiąca metrów. Nie była zbytnio skomplikowana więc jechaliśmy tyle, na ile pozwoliły nam nasze motocykle. Rzadko odpuszczaliśmy manetki gazu i stąd też tak niewielkie różnice czasowe pomiędzy zawodnikami. Niektórzy mieli problemy z bólem głowy, ja na szczęście dobrze znoszę wysokość i nic nie odczuwałem – powiedział Kuba Przygoński.

 

Świetnie jadący na boliwijskiej trasie Polak zameldował się na mecie jako dziewiąty, 13’35 po liderze. Po raz pierwszy w tej edycji Dakaru, a 28. w karierze, w wynikach dnia najszybszy był Cyril Despres. Francuz, który miał kłopoty na jednym z etapów, do lidera traci nadal prawie 2 godziny i 24 minuty. Drugi na etapie zameldował się Barreda Bort, podium uzupełnił Coma – jego pozycja jako lidera rajdu jest w dalszym ciągu niezagrożona.

 

Bezbłędnie dziś trasę pokonał samochodowy zespół ORLEN Team Adam Małysz i Rafał Marton.

 

– Skorzystaliśmy z możliwości i zmieniliśmy swoją kolejność startową.  Wszystko poszło dobrze. Było sporo fesz-feszu, piachu tak miałkiego, że można w nim utopić auto,  ale  nieźle sobie poradziliśmy. OS generalnie bardzo zróżnicowany. Trochę brakowało mocy na górskich partiach, ale najważniejsze, że jesteśmy na mecie bez żadnych przygód – powiedział Adam Małysz.

 

Jadąca benzynową Toyotą Hilux załoga, Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem, na metę przyjechała na 25. pozycji.

 

– Nasza Toyota świetnie się spisywała, auto ma benzynową jednostkę napędową. Niestety przepisy regulują maksymalną średnicę zwężki dolotowej, która jest odpowiedzialna za ilość tlenu jaka dostaje się do silnika. U nas ta średnica jest mała i na wysokościach powyżej 3 tysięcy metrów, gdzie biegł odcinek specjalny, odczuwaliśmy spadek mocy. Nadal trzymamy się jednak wysoko w klasyfikacji. Myślę, że przed nami kolejne dwa wyjątkowo trudne etapy, na których wiele się rozstrzygnie – dodał Marek Dąbrowski.

 

– Etap stosunkowo prosty nawigacyjnie, jednak znów trzeba było bardzo uważać na dziurawą nawierzchnię. Startowaliśmy w grupie, która na trasę wypuszczana była co 30 sekund. Okropnie się kurzyło i warunki były naprawdę ciężkie. Jutro skorzystamy z tak zwanego priorytetu. Ponieważ zajmujemy lokaty w pierwszej dziesiątce, możemy sobie przesunąć kolejność startową. Pojedziemy więc w szybszej grupie i mam nadzieję, że to będzie pomocne podczas kolejnego dnia trudnych zmagań – uzupełnił Jacek Czachor.

 

Po raz 17. w karierze na etapie triumfował Nasser al.-Attiyah. Katarczyk jadący Mini pokonał o 1’12 Stephane Peterhansela. Trzeci był Carlos Sainz ze stratą wynoszącą 2’36.

 

Jutro rajd wkracza na pustynię Atakama – to jedno z najsuchszych miejsc na Ziemi. Na zawodników czeka 422 km OSu, z którego 150 kilometrów stanowią wyjątkowo wymagające wydmy. Etap kończy się trzykilometrowym, bardzo stromym zjazdem z olbrzymiego piaszczystego wzniesienia prosto na biwak położony w Iquique.

 

 

MOTOCYKLE

Nieoficjalna klasyfikacja na Etap 8: Uyuni – Calama 486 km (OS 462 km)

 

1. Cyril Despres (F) Yamaha YZF 450 5:23.14

2. Joan Barreda (E) Honda CRF 450 Rally +2.10

3. Marc Coma (E) KTM 450 Rally +2.16

4. Hélder Rodrigues (P) Honda CRF 450 Rally +6.44

5. Olivier Pain (F) Yamaha YZF 450 +10.46

6. Michael Metge (F) Yamaha YZF 450 +13.04

7. Riaan van Niekerk (ZA) KTM 450 Rally +13.21

8. Daniel Gouët (RCH) Honda CRF 450 +13.29

9. Kuba Przygoński (PL) KTM 450 Rally +13.35

10. Jordi Viladoms (E) KTM 450 Rally +13.40

 

Klasyfikacja po etapie VIII

 

1. Coma 32:06.14, 2. Barreda +38.08, 3. Viladoms +1:27.27, 4. Duclos +1:49.09, 5. Israel +1:52.05, 6. Pain +1:59.07, 7. Przygoński +2:06.06, 8. Rodrigues +2:12.41, 9. Despres +2:23.58, 10. Gouet +2:38.51

 

 

SAMOCHODY

Nieoficjalna klasyfikacja na Etap 8: Salta – Calama 824 km (OS 302 km)

 

1. Nasser al-Attiyah/Lucas Cruz (Q/E) Mini All4 Racing 2:32.57

2. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Mini All4 Racing +1.12

3. Carlos Sainz/Thomas Gottschalk (E/D) SMG Original +2.36

4. Orlando Terranova/Paulo Fiuza (RA/P) Mini All4 Racing +6.40

5. Krzysztof Hołowczyc/Konstantin Żilcow (PL/RUS) Mini All4 Racing +7.49

6. Nani Roma/Michel Perin (E/F) Mini All4 Racing +9.19

7. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +9.21

8. Władimir Wasiliew/Witalij Jewtekow (RUS/UA) Mini All4 Racing +11.59

9. Bernhard ten Brinke/Matthieu Baumel (NL/F) Ford HRX +13.07

10. Christian Lavieille/Jean-Pierre Garcin (F) Haval H8 +16.56

12. Martin Kaczmarski/Filipe Palmeiro (PL/P) Mini All4 Racing +18.33

16. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Toyota Hilux +19.48

25. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Toyota Hilux +25.40

 

Nieoficjalna klasyfikacja po Etap VIII

 

1. Roma 29:46.08, 2. Peterhansel +23.46, 3. de Villiers +48.25, 4. Terranova +51.55, 5. al-Attiyah +1:09.05, 6. Sainz +1:43.59, 7. Hołowczyc +2:29.22, 8. Dąbrowski +2:47.08, 9. Lavieille +3:14.43, 10. Małysz +3:27.35, 14. Kaczmarski +4:15.33.

...a może to też Cię zainteresuje: